El Pollo Loco wprowadza plan dostaw dronami na podwórko

El Pollo Loco oświadczyło, że będzie pierwszą ogólnopolską firmą cateringową, która będzie eksperymentować z dostawami za pomocą dronów.
24 czerwca sieć restauracji Costa Mesa, znana ze swoich grillowanych kurczaków, przetestuje „Air Loco”, czyli usługę dostarczania dań za pomocą dronów z kuchni restauracji na podwórko klienta.
W miarę jak coraz więcej osób zamawia jedzenie podczas pandemii, restauracje szukają tańszych i bardziej efektywnych sposobów dostarczania jedzenia do domów klientów. W 2016 roku Amazon był jedną z pierwszych firm, które rozważały wykorzystanie autopilotów do dostarczania paczek pod drzwi klientów w 30 minut lub krócej. Jednak usługa Amazon Prime Air jeszcze nie ruszyła i jest szeroko wykorzystywana.
W związku z niedawnym zatwierdzeniem przez Federalną Administrację Lotnictwa przepisów mających na celu świadczenie usług dostawczych dla ludzi, można się spodziewać, że coraz więcej dronów będzie latać w powietrzu, dostarczając posiłki do restauracji i świadcząc inne rodzaje usług dostawczych.
Dla El Pollo Loco usługi dostaw stały się ważną częścią działalności w czasie pandemii, co stanowi wzrost o 250% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Usługi dronów pozwalają uniknąć tradycyjnych usług dostawczych, takich jak Grubhub, Uber Eats, DoorDash itp. Jak naliczać opłaty za usługi? Inne firmy pobierają do 30% opłat transakcyjnych. To również sposób na szybszą dostawę większej liczby produktów, który ma być bardziej opłacalny i wygodny dla klientów.
Andy Rebhun, wiceprezes ds. działu cyfrowego El Pollo Loco, powiedział: „Chcemy przewodzić w dostarczaniu naszym klientom niezapomnianych wrażeń w sposób ekonomiczny, przyjemny i niezawodny, jakiego żadna inna marka restauracyjna jeszcze nie próbowała” – powiedział przedstawiciel firmy w wiadomości e-mail.
Inne restauracje testowały dostawy dronami do wyznaczonych miejsc odbioru, takich jak parkingi, gdzie pojazdy dostawcze odbiorą produkty z miejsca odbioru i dostarczą je do domów klientów, gdzie będą one stanowić punkt końcowy. Rebhun powiedział, że El Pollo Loco ma nadzieję podjąć kroki w celu dostarczania produktów bezpośrednio na podwórka lub do drzwi wejściowych klientów.
Powiedział: „Wierzę, że dostawy dronami to jeden z bardziej zrównoważonych i opłacalnych mechanizmów dostarczania żywności w przyszłości”. „Uważam, że w przyszłości pojawi się model dostaw rozdzielonych, a firmy będą wybierać najskuteczniejszy i najbardziej dochodowy mechanizm o najwyższym wskaźniku operacyjnym”.
El Pollo Loco pracuje nad programem pilotażowym z Flytrex, startupem zajmującym się dronami z siedzibą w Tel Awiwie, który produkuje i obsługuje autonomiczne drony latające z prędkością 32 mil na godzinę i wykorzystujące mechanizm zwalniający do delikatnego opuszczania żywności z wysokości 80 stóp. Zamów.
Dron używany do tej usługi jest również wyposażony w stałą skrzynkę dostawczą, która utrzymuje zamówienie w nienaruszonym stanie, co oznacza, że ​​klient otrzyma zamówienie zapakowane w nowe, specjalne opakowanie El Pollo Loco, służące do dłuższego przechowywania żywności. Dłuższy czas dostawy jest szybszy niż w przypadku tradycyjnych opakowań.
Rebhun powiedział, że kiedy zamówienie opuści restaurację, jedzenie zostanie załadowane na drona Air Loco, który po starcie uniesie się na wysokość około 60 metrów i rozpocznie lot do miejsca przeznaczenia. Dron może przewieźć do 3 kilogramów jedzenia. Po zrzuceniu jedzenia z 24-metrowej liny, zabezpieczona przed manipulacją torba z dostawą zostanie zdjęta z dźwigu, a klienci będą mogli odebrać swoje jedzenie.
Firma poinformowała, że ​​El Pollo Loco rozpocznie projekty pilotażowe w 10 restauracjach, które zostaną wybrane w ciągu najbliższych 45–60 dni. Po zakończeniu testów firma planuje rozszerzyć je na kolejne 480 restauracji, w zależności od popytu i zgody FAA. Firma poinformowała, że ​​w okresie pilotażowym niektórzy członkowie programu lojalnościowego Loco Rewards w El Pollo Loco w Południowej Kalifornii będą zaskoczeni jednym z pierwszych lotów.
Analitycy przewidują, że nawet jeśli restauracje ponownie otworzą swoje tradycyjne usługi cateringowe o pełnej przepustowości, zamówienia online będą nadal rosły w tym roku. Przewiduje się, że globalny rynek dostaw jedzenia online wzrośnie ze 115,07 mld USD w 2020 roku do 126,91 mld USD w 2021 roku.
W ciągu ostatnich pięciu lat zamawianie jedzenia online i dowóz jedzenia z restauracji wzrosły o 20% i szacuje się, że do 2025 roku będą stanowić około 40% całej sprzedaży restauracyjnej.
Flytrex i Walmart uruchomiły program pilotażowy w Fayetteville w Karolinie Północnej, oferując szeroki wybór artykułów spożywczych i artykułów gospodarstwa domowego. W ofercie znajdują się również napoje i ciastka Starbucks.
Na początku tego roku Pizza Hut Israel ogłosiła, że ​​będzie używać dronów do dostarczania pizzy. Firma jednak zapowiedziała, że ​​zamiast dostarczać pizzę bezpośrednio do domu klienta, dron umieści zamówienie w zatwierdzonym przez rząd miejscu lądowania (takim jak parking), a następnie kierowca dotrze tam na ostatni przystanek dostawy.
Francesca Billington jest reporterką ogólną w dot.LA. Wcześniej pisała dla KCRW, Santa Monica Daily i lokalnych publikacji z New Jersey. Zanim dołączyła do dot.LA, pracowała jako badaczka komunikacji w Centrum Badań Nauk o Środowisku na Sri Lance. Ukończyła Uniwersytet Princeton w 2019 roku, uzyskując dyplom z antropologii.
Daria Shapovalova i Natalia Modenova chcą sprzedawać ci ubrania, ale nie te, które wiszą w twojej szafie.
Ich wirtualne ubrania można dostosować do Twojego kolejnego posta na Instagramie, dzięki czemu obserwatorzy będą myśleć, że wydałeś tysiące dolarów na sukienkę zaprojektowaną przez siostrzeńca Alexandra McQueena.
Ich cyfrowy startup modowy z siedzibą w Los Angeles, DressX, buduje bibliotekę designerskich sukienek, bluz i portfeli, które są znacznie tańsze niż te oryginalne. I, jak twierdzą, nie generują żadnych kosztów środowiskowych związanych z produkcją, transportem i odpadami.
Shopovalova, współzałożycielka DressX, powiedziała: „To rozwiązanie jest dla twórców treści, którzy nie chcą wydawać więcej pieniędzy na ubrania”. „Mogą po prostu używać kamery do nagrywania wcześniej nagranych filmów do Stories i TikToka”.
Po przejrzeniu strony z odzieżą klienci mogą dokonać płatności przy użyciu karty kredytowej, przesłać swoje zdjęcie i zgłosić specjalne życzenia.
Następnie zespół DressX rozpoczął pracę nad nałożeniem cyfrowych ubrań na zdjęcie klienta. Dzień później finalny obraz wraz z plikami projektu jest wysyłany użytkownikowi e-mailem.
Gdy aplikacja mobilna startupu zostanie uruchomiona pod koniec tego miesiąca, użytkownicy będą mogli płacić miesięczną opłatę abonamentową, aby uzyskać dostęp do wybranych elementów garderoby jako filtrów rzeczywistości rozszerzonej. Można to porównać do modnego i stylowego filtra Snapchata, dzięki któremu twórcy treści będą mogli kręcić filmy na YouTube lub udostępniać relacje na Instagramie, nosząc wirtualne ubrania.
We wtorek Dressx zakończył rundę finansowania o wartości 2 milionów dolarów, mającą na celu uruchomienie platformy i utworzenie rynku NFT.
Przed pandemią COVID-19 zespół zarządzający DressX otworzył tymczasowy showroom o nazwie More Dash w Los Angeles, gdzie klienci mogą nosić wypożyczone ubrania i filmować treści cyfrowe. W sierpniu ubiegłego roku firma przeniosła się do internetu i rozpoczęła działania marketingowe skierowane do millenialsów i pokolenia Z, aby oprzeć się trendowi fast fashion.
„Wyobraź sobie, że masz 15 lat i nie stać cię na ubrania, które chcesz kupić” – powiedziała Shopovalova. „W modzie cyfrowej możesz nosić niemal wszystko”.
Firma oferuje obecnie odzież i akcesoria ponad 100 projektantów mody 3D i tradycyjnej, w tym ukraińskiej Paski i marki obuwniczej Buffalo London. Od 12% do 30% z każdej sprzedaży zostanie zwrócone projektantowi, z wyłączeniem wewnętrznie zaprojektowanych ubrań DressX.
W ofercie znajduje się bluza z nadrukami obrazów Paula Cézanne'a za 25 dolarów oraz interaktywna sukienka haute couture za 100 dolarów, zaprogramowana w technologii Google. W kwietniu tego roku DressX zorganizowało internetowy pokaz mody z udziałem bratanka projektanta Alexandra McQueena, Gary'ego Jamesa McQueena, który sprzedawał ubrania wyłącznie cyfrowo.
„To przełamuje granice istniejącego przemysłu modowego” – powiedziała Shapovalova, była prezenterka telewizyjna zajmująca się modą, która pomogła w uruchomieniu Ukraińskiego Tygodnia Mody.
Dodała, że ​​celem firmy na przyszły rok jest wprowadzenie nowych funkcji, które umożliwią użytkownikom noszenie ubrań DressX na Zoomie lub Google Meet.
Rundę zalążkową poprowadziły Artemis Fund i Alpha Edison. Firma poinformowała, że ​​dodatkowe finansowanie pochodziło od Unlock Venture Partners, One Way Ventures, Signal Peak Ventures, TLF Ventures, Startup Mavericks oraz aniołów biznesu z branży modowej, technologicznej i blockchain.
Francesca Billington jest reporterką ogólną w dot.LA. Wcześniej pisała dla KCRW, Santa Monica Daily i lokalnych publikacji z New Jersey. Zanim dołączyła do dot.LA, pracowała jako badaczka komunikacji w Centrum Badań Nauk o Środowisku na Sri Lance. Ukończyła Uniwersytet Princeton w 2019 roku, uzyskując dyplom z antropologii.
Sam odpowiada głównie za działalność rozrywkową i medialną dot.LA. Wcześniej był stypendystą Marjorie Deane w The Economist, pisząc dla działów komercyjnych i finansowych wydania drukowanego. Pracował również w XPRIZE Foundation, US Government Accountability Office, KCRW oraz MLB Advanced Media (obecnie serwis streamingowy Disney). Posiada tytuł MBA Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Anderson), tytuł MPP Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Ruskin) oraz licencjat z historii Uniwersytetu Michigan. Można go znaleźć pod adresem e-mail samblake@dot.LA i na Twitterze @hisamblake.
Mimo coraz bardziej zaciętej konkurencji w wojnie streamingu, analitycy Bank of America stwierdzili we wtorek, że ich zdaniem Netflix nadal jest królem treści i spodziewają się, że w przyszłym roku o tej samej porze cena akcji spółki z Los Gatos wzrośnie do 680 dolarów za akcję.
Wojna mediów strumieniowych przechodzi przez fazę zaciętej integracji. Po szeroko zakrojonej fuzji WarnerMedia i Discovery, operatora HBO Max, Amazon spędził drugą połowę maja na przejęciu MGM. Obie transakcje wciąż wymagają zgody organów regulacyjnych.
Aby dotrzymać kroku konkurencji, analitycy Bank of America w raporcie badawczym stwierdzili, że podejrzewają, iż Netflix zwraca uwagę na prawa franczyzowe i inne prawa własności intelektualnej, które mogą być wykorzystywane w nowych filmach i serialach, aby uzasadnić swój wybór. Jest to odwrotne podejście niż podejście przyjęte przez konkurencyjnego Amazona, który wydał 8,45 miliarda dolarów na aneksję MGM Studios, aby uzyskać dostęp do treści z biblioteki kultowego hollywoodzkiego studia.
Netflix aktywnie działa na rynku e-commerce, mając na celu zdobycie przewagi nad innymi serwisami streamingowymi, jednak analitycy nie są pod wrażeniem.
Wiosną tego roku Netflix otworzył nowy sklep internetowy, w którym można kupić ubrania, lalki akcji i inny sprzęt związany z niektórymi swoimi treściami. Według The Information, gigant streamingu podobno poszukuje kadry kierowniczej ds. gier. Analitycy twierdzą jednak, że żaden z tych dwóch kroków nie zapewni im przewagi.
Netflix ogłosił niedawno wieloletnią współpracę ze studiem produkcyjnym Stevena Spielberga, Amblin Partners, która będzie co roku wydawać kilka nowych filmów. Analitycy przyjęli tę umowę z zadowoleniem, twierdząc, że „pomogła” ona wesprzeć kanał filmowy Netflixa. Uznali również drugi sezon seriali „Lupin” (debiut w czerwcu), „Bridgetown” i „Wiedźmin” (debiut jeszcze w tym roku) za najważniejsze oryginalne treści Netflixa w tej chwili.
Analitycy zwracają uwagę na możliwe skutki planu brytyjskiego rządu, który ma na celu regulację amerykańskich serwisów streamingowych. Nie jest jeszcze jasne, jakie zmiany zostaną wprowadzone, ale analitycy podkreślają, że minister kultury Wielkiej Brytanii obawia się, że niektórzy widzowie mogą uznać popularny serial „The Crown” za literaturę faktu. Plan rządu zostanie ogłoszony jeszcze w tym tygodniu.
Sam odpowiada głównie za działalność rozrywkową i medialną dot.LA. Wcześniej był stypendystą Marjorie Deane w The Economist, pisząc dla działów komercyjnych i finansowych wydania drukowanego. Pracował również w XPRIZE Foundation, US Government Accountability Office, KCRW oraz MLB Advanced Media (obecnie serwis streamingowy Disney). Posiada tytuł MBA Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Anderson), tytuł MPP Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Ruskin) oraz licencjat z historii Uniwersytetu Michigan. Można go znaleźć pod adresem e-mail samblake@dot.LA i na Twitterze @hisamblake.
Sam odpowiada głównie za działalność rozrywkową i medialną dot.LA. Wcześniej był stypendystą Marjorie Deane w The Economist, pisząc dla działów komercyjnych i finansowych wydania drukowanego. Pracował również w XPRIZE Foundation, US Government Accountability Office, KCRW oraz MLB Advanced Media (obecnie serwis streamingowy Disney). Posiada tytuł MBA Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Anderson), tytuł MPP Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (Ruskin) oraz licencjat z historii Uniwersytetu Michigan. Można go znaleźć pod adresem e-mail samblake@dot.LA i na Twitterze @hisamblake.
Zazwyczaj inwestycje przed IPO są zarezerwowane dla zamożnych inwestorów typu „aniołowie biznesu” i inwestorów instytucjonalnych, którzy mogą je spieniężyć, gdy spółka wejdzie na giełdę.
Jednak Todd Goldberg i Darren Marble, zespół stojący za nadchodzącym serialem „Coming to Market”, nawiązującym do programu Shark Tank, mają plan, by wyrównać szanse.
W momencie, gdy Robinhood zwiększył możliwości wejścia inwestorów detalicznych na Wall Street, Marble i Goldberg nazwali tę ofertę „Robinhoodem inwestycji aniołów biznesu”.
Podczas gdy założyciele ciężko pracują nad potencjalnym debiutem giełdowym na Nasdaq Stock Exchange, serial da widzom możliwość zainwestowania w jeden z pięciu obserwowanych przez nich startupów.
Goldberg i Marble są współprezesami Crush Capital, firmy inwestycyjnej z siedzibą w Beverly Hills. Program będzie emitowany na Entrepreneur.com tej jesieni.
Inwestorom przekonują, że Crush demokratyzuje wizyty na giełdzie. Inwestorzy zdają się to akceptować: Crush Capital pozyskał 2,75 mln dolarów w drugiej rundzie finansowania, na czele z AYA Capital Holdings, a następnie Zilliqa Capital. Ostatnia podwyżka wynagrodzeń daje łącznie 6 mln dolarów.
„Jedną rzeczą, która łączy ludzi decydujących się na inwestycję, niezależnie od tego, czy w rundzie zalążkowej, czy w tej rundzie, jest to, że otrzymują inwestycję natychmiast” – powiedział Goldberg.


Czas publikacji: 07-07-2021

Wyślij nam swoją wiadomość:

Napisz tutaj swoją wiadomość i wyślij ją do nas